Model miał masakryczną ilość nadlewek, których nie zauważyłem na początku trakcie malowania zaczęły wychodzić na światło dzienne, to największy minus tego modelu. Postanowiłem też przemalować pojemnik na proch(chyba?) na fiolkę z cieczą, to ten zielony element po prawej stronie, nie wiem czy podołałem, ale mi się podoba:) Drugie zdjęcie(makieta jeszcze nie skończona stąd te czarne zawiasy):
Postaram się jeszcze wyciągnąć ten złoty krzyż na środku i bardziej skontrastować kamień na podstawce, żeby pasował do podstawek pozostałych modeli. Jeszcze zdjęcie grupowe pod katem armii Dog of War:
Na koniec można porównać sobie rzeźby modeli do art'a Games Workshopu z White Dwarfa 233:
Na warsztat idą flagelanci oraz można się spodziewać tutoriala jak zgrabnie pomalować zombiaki firmy Mantic. Pozdro
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dogs Of War. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dogs Of War. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 kwietnia 2011
poniedziałek, 28 marca 2011
Wilhelm Hasburg Priest Of Sigmar
Na płaszczu chciałem strzelić freehand komety, niestety nie wyszedł, więc zamalowałem.
Model w sam w sobie nie był uciążliwy, kilka drobnych niedoróbek(ale ma on już swoje lata).
Zadowolony jestem z kości zwłaszcza tej z tyłu, lepiej wypadła niż ta z przodu.
Pomaluje w tym tygodniu jeszcze Johanna van Hal i będę miał skończoną parkę Dogsów.
Co do Wild Ridersów malowałem ich przy sztucznym świetle i efekt który ukazał się następnego dnia był badziewny(dobrze że tylko dwa koniki to były), czeka mnie przemalowanie.
Pozdro
Model w sam w sobie nie był uciążliwy, kilka drobnych niedoróbek(ale ma on już swoje lata).
Zadowolony jestem z kości zwłaszcza tej z tyłu, lepiej wypadła niż ta z przodu.
Pomaluje w tym tygodniu jeszcze Johanna van Hal i będę miał skończoną parkę Dogsów.
Co do Wild Ridersów malowałem ich przy sztucznym świetle i efekt który ukazał się następnego dnia był badziewny(dobrze że tylko dwa koniki to były), czeka mnie przemalowanie.
Pozdro
Subskrybuj:
Posty (Atom)